Majówkowe





Majówka się kończy.
Ostatnie dni wolnego spędziłem w siodle, pokonując stare dobre trasy.
Słońca nie brakowało ani przez chwilę.
Wiatr niestety też się przypętał i został.
Udany przedłużony weekend odchodzi w zapomniane.














W sobotę pojechałem przez Woźniki - Dakowy Mokre- Kozłowo - Opaleniaca - Grodzisk Wlkp.




Natomiast w niedziele bardzo mała pętla do Zielęcina - Rataje - Ruchocice - Grodzisk Wlkp.

Komentarze

  1. U nas też majówka spędzona na dwóch kółkach i wcale tego nie żałuję :) Ale co trzeba przyznać... tyły bolą :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry :) Czasami dobrze tak wsiąść i pojechać bez żadnego przymusu. Zwykła mała przyjemność :) Dziękuję za odwiedziny, pozdrawiam.

      Usuń

Prześlij komentarz