Buk






Ego vidi regressus


Pojechałem   Zobaczyłem   Wróciłem


 I tak dokładnie było dzisiejszej soboty.
Soboty w której wszystko było (tak sądziłem na początku wyprawy)możliwe.
Z czasem, kiedy to dłuższe przebywanie na słońcu zaczęło dawać o sobie znać
w sposób negatywny,z niechęcią musiałem zmienić plany.
Cel nadal pozostał ten sam, dzisiaj to miejscowość Buk w powiece poznańskim. 
Jednak tylko do tablicy.
Zawsze gdy jechałem robiłem zdjęcia tablic z nazwami miejscowości przez które przejeżdżam.
Dziś jest wyjątek od reguły, co prawda jest kilka takich zdjęć, ale nie tyle co być powinno.
Powód prozaiczny - temperatura.
Podczas jazdy miałem schładzacz w postaci wiatru.
Na postoju niewystarczający. 





Z Grodziska Wlkp. pojechałem do Kotowa
droga z Woźnik do Kotowa

w kukurydzy 

jadąc od strony wsi Dakowy Mokre wjeżdżamy do Uścięcic i kierując się drogowskazem jedziemy prosto,
na końcu wsi zbiornik wodny

gdy już wyjechaliśmy z Uścięcic za kilka kilometrów dojedziemy do miejscowości Szewce
z ciekawych rzeczy to ten akwen wodny tuż przy remizie strażackiej 

dalej są Szewce - Zgoda
to chyba jedna miejscowość 

prosta w stronę Buku

widok na wieżę wodną w Buku
za przejazdem kolejowym już jest


a oto i cel podróży Buk
na równi ze znakiem opustoszała chata w zbożu

między Bukiem a Wojnowicami
taka oto figurka
z ciekawostek to fotoradar


z Opalenicy

a to już Grąblewo czyli ostatnia prosta i dom



Komentarze

  1. Fajny rower w stylu vintage
    Imprezka udana , jak rozumiem. :)
    izabella-decomanka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie że udana, innej możliwości nie ma:)
      Dzięki za odwiedziny i komentarz
      Pozdrawiam

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Test Unibike Expedition 2015

Test - B'TWIN Riverside 3

Prawie