Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2016

Prawie

Obraz
Witam po długiej, bardzo długiej przerwie.
Wiedziałem że nie będzie łatwo wrócić do pisania po takim dystansie.
Jednak na pomoc przyszedł bluse :)
Podczas jego słuchania widać sznury liter :)
Na początek, parę zmian.
Mianowicie nie będzie wyśrodkowanego tekstu, całkowicie nie zniknie.
Drugą zauważycie - miłego oglądania.




 Rzepakowe zdjęcie zawsze chciałem wcisnąć na bloga :) Teraz nadarzyła się okazja. A co :)



 W tak zwanym między czasie odbyłem dwie podróże rowerem. Krótszą i dalszą. Zacznę od dłuższej :)
Końcówka lipca ładna pogoda, co prawda pochmurno i co chwila mżawka jednak jak na rower Super.
Zdecydowałem że pojadę gdzieś dalej, a to gdzieś to - Rogalin. Trasa w jedną stronę 3 godziny :(. O ile dobrze pamiętam o 18 byłem na miejscu :) Szybka kawa i w drogę powrotną. Nie zwiedzałem nie to było w planie. Najważniejsze było veni vidi vici.


 Po Rogalinie, nadszedł czas powrotu do rutyny. Cotygodniowe wypady na godzinę lub dwie.
Nic wartego opisu. Nic co w szerszej skali czasu się …